• Wpisów:22
  • Średnio co: 112 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 11:03
  • Licznik odwiedzin:2 102 / 2581 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
A wiesz, że należę do osób cholernie zazdrosnych? Wiesz? No to po chuj mnie prowokujesz?



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
'Nigdy nie bój się próbować czegoś nowego... Pamiętaj - amatorzy zbudowali Arkę, profesjonaliści Titanica.'
 

 
a ona nie ma pojęcia ilu chłopakom dała kosza z jego powodu. a to wszystko przez tą cholerną słabość do niego i głupią nadzieję że coś z tego będzie.
 

 
ten niezręczny moment kiedy twoi rodzice pytają ciebie co słychać u twojego przyjaciela z którym nie rozmawiasz od miesięcy.
 

 
I tak porostu z dnia na dzień przestaliśmy dla siebie istnieć .
 

 


biste <3
 

 
- To koniec - mruknął obojętnie pod nosem , wpatrując się w jej niebieskie tęczówki . Poczuła jak grunt zawala się pod nogami . Zapragnęła wtulić się w jego ramiona i zatrzymać go przy sobie . Oczy pokryły się bezbarwnym płynem . Cały czas przyglądała się posadzce betonowej . Jednak zrozumiała , że nie może pokazać swoich uczuć , nauczona walczyć ze wszystkim , znalazła siłę w sobie , aby podnieść głowę , spojrzeć prosto w jego oczy i powiedzieć chłodno . - Z Bogiem , kurwa . I odeszła , nie odwracając się nawet za siebie .
 

 
Tak wiem - za szybko pokochałam, za bardzo mi zależy i strasznie mnie do niego ciągnie. ale co mam poradzić na to, że serce jest tak durne i brnie w to dalej. ono kocha - a ja ufam sercu.
 

 
Poznałam kogoś. Skreśliłam po drugim spotkaniu. Nie, nie dlatego, że było z nim coś nie tak. Po prostu nie był Tobą.
 

 
Tak , popełniłam błąd , ale nie podchodzę do życia kurwa z instrukcją.
 

 
Nie ma Cie ,a ja wciąż nie mogę sobie tego uświadomić !

 

 
Wbrew pozorom jestem cholerną optymistką, cieszącą się życiem. Mam gdzieś opinie innych, żyję własnym życiem, robię to, co mi się podoba a nie to, co mogłoby spodobać się innym, nie oglądam się za siebie. Jednak jak każdy normalny człowiek kocham, tęsknie, czasami płaczę. Nie widzę w tym nic dziwnego.